Co robimy w stronę ekologii?

Czasami, wchodząc do restauracji, ciężko jest określić, co takiego w niej jest EKO, jakie kroki w tym kierunku ona robi, a zielone elementy nie zawsze mając coś wspólnego z naturą. W tym poście chcielibyśmy opisać, jakie działania podejmujemy. Otworzymy tym samym zasłonę i pokażemy, jak działa Placek od środka.

Po pierwsze, my stawiamy ekologię nawet wtedy, gdy może to powodować wyższy koszt opakowań na wynos (2zł zamiast 1zł). Taki sposób ryzykujemy utratę klientów, którzy nie zawsze mogą podzielać naszą idee oraz wzrost ceny. Bierzemy to ryzyko dla dobra planety i dbanie o przyszłość życia naszych dzieci jest naszym priorytetem.

Pojemniki na wynos

Większość naszych opakowań na wynos jest biodegradowalna – około 98% (oszacowano na podstawie wagi wszystkich pojemników). W dalszym ciągu będziemy dążyć, aby w przyszłości osiągnąć liczbę 100%. I chociaż nasze opakowania są wykonane z eko-surowców, umożliwiamy i zachęcamy do pakowania dań we własne pojemniki. Czy to plastik czy bio-opakowanie to jest to dalej śmieć, który wymaga odpowiedniej selekcji oraz czasu i energii. Także, zamawiając online lub na wynos, nie dodajemy bezmyślnie sztućce drewniane za każdym razem – opieramy się wyłącznie na decyzji zamawiającego, gdzie domyślą opcją zawsze jest „bez sztućców”.

Kuchnia

Po drugie, wszystkie nasze działania tak czy siak zaczynają się jeszcze w kuchni. Nadmiar surowców i półproduktów pakujemy próżniowo, aby utrzymać świeżość na dłużej i tym samym uniknąć marnowania jedzenia. Przygotowanie danie, z kolei, zaczynamy wyłącznie w momencie zamówienia – jedzenie nie stoi u nas w podgrzewaczach. Do segregacji również podchodzimy odpowiedzialnie – nasze kuchenne odpady segregujemy już w naszym lokalu, aby w drodze do śmietnika wyrzucać już wcześniej pogrupowane śmieci. Kończąc temat kuchni, posiadamy w naszej wentylacji rekuperator, który podgrzewa świeże nawiewane powietrze w lokalu za pomocą gorącego wywiewanego powietrza wz kuchni. Zmniejszamy w taki sposób ilość energii dla ogrzewania lokalu. A jak to jest na sali? Oprócz zielonych ścian… 🙂 Jest jedna rzecz, którą niektórzy z was zdążyli zauważyć – rośliny. Nasz właściciel, na ile to możliwe, stara się hodować rośliny metodą hydroponiczną (bez udziału ziemi). Gdy go spotkacie, śmiało możecie z nim o tym porozmawiać 🙂

Nie zero waste, ale napewno less waste!

Tak to mniej więcej wygląda. Waszym zdaniem może być tego mało albo wystarczająco dużo, nasze zdanie jest takie – mamy do czego dążyć i jeszcze dużo można poprawić.

Nasze marzenia i cele

  • Postawić panele słoneczne, które umożliwiłyby nasze zużycie energetyczne pozyskiwać ze słońca. Niestety wstępne zapytanie do właściciela budynku nie uzyskało zgody 🙁
  • Posiadać kontener warzywny, w którym metodą hydro lub akwaponiczną będziemy mogli pozyskiwać proste w hodowli warzywa. Brzmi jak science-fiction? Możliwe, ale takie kontenery już istnieją na świecie. Póki co brakuje nam doświadczenia i odpowiedniej wiedzy, ale na pewno za to się zabierzemy.
  • Mieć własny dystrybutor wody filtrowanej, aby wycofać wodę butelkowaną. Czystą wodę już dzisiaj możemy uzyskać z kranu (budynek ma nową kanalizację, a badanie wody wykazało bardzo dobrą jakość). Odpowiedniej jakości dystrybutor z opcją wody gazowanej to coś co zawita chyba najszybciej.
  • Poszerzyć trend własnych opakowań na wynos. Szkoda, że nie ma jednego standardowego opakowania (np. szklanego), który można by było wymieniać czy oddawać jak puste butelki…
  • Dron dostarczający jedzenie. Ludzie na świecie już nad tym pracują, więc czekamy z niecierpliwością.

Nasza filozofia

Ekologia to nie wszystko, ale jedno z fundamentalnych założeń. Dowiedz się więcej o Placku.